| Kawał | Kategoria: Różne, |
Niedźwiedź na drzewie
|
|
|
| Wychodzi facet rano przed dom patrzy, a tu niedźwiedź na drzewie siedzi. Łapie więc za telefon i dzwoni do firmy zajmującej się ściąganiem niedźwiedzi z drzew. Po jakimś czasie przyjeżdża facet ze strzelba na ramieniu i psem fafikiem przy nodze. Właściciel drzewa wydaje się być zdziwiony więc pyta o plan działania. Na to ten drugi mówi: - Panie, plan jest taki wchodzę na drzewo, trzęsę gałęziami, niedźwiedź spada, fafik go łapie za jaja i jest już nasz. - Ok, rozumiem ale po co w takim razie strzelba? - Jeśli ja pierwszy spadnę zastrzeli pan fafika. Naciśnij by skopiować i wysłać linka: |
||
©2011 JokeSeek.pl