| Kawał | Kategoria: Różne, |
Sprzedawca odkurzaczy
|
|
|
| Był sobie kiedyś bardzo ceniony i szanowany sprzedawca odkurzaczy. Pewnego dnia szef kazał mu jechać na wieś i sprzedać tam kilka sztuk. Po dotarciu na miejsce, facet znalazł jakąś starą, zapuszczoną chatkę. Po chwili wahania zapukał do drzwi. Otworzyła mu stara kobieta. Lecz nim ta zdążyła coś powiedzieć, facet od razu zaczął swoją gadkę: - Dzień dobry! Ile czasu zajmuje pani codzienne zamiatanie podłogi? - No... długo dosyć, mąż jak przychodzi, to nawet butów nie zdejmie, tylko od razu do pokoju włazi... - odpowiedziała kobieta - A ile czasu zajmuje pani czyszczenie mebli? - Hmm... w zasadzie trochę zejdzie, pies ciągle mi po kanapie skacze... - A widzi pani! Mam tu coś, co w mig rozwiąże wszystkie pani problemy ze sprzątaniem! To, czego sprzątanie zajmowało pani wiele godzin, posprząta pani teraz w kilka minut! - to mówiąc, rozsypał po całej podłodze śmiecie różnego pochodzenia i wyjął z torby odkurzacz. Babka zamarła z przerażenia, jednak facet uspokoił ją: - Spokojnie! Jeśli to oto cudowne urządzenie - wskazał na odkurzacz - nie zbierze tych śmieci co do jednego, osobiście zjem je wszystkie! Babka zrobiła zrezygnowaną minę. - Coś sie stało? - zapytał sprzedawca - No nic, będę musiała iść do kuchni po łyżkę dla pana. Od wczoraj w całej wsi nie ma prądu... Naciśnij by skopiować i wysłać linka: |
||
©2011 JokeSeek.pl